Zasady lotto jest bardzo przyjemną i łatwą grą losową. Reguły są ogólnie znane i proste, mimo tego gracze próbują na drodze sądowej otrzymać należne w ich mniemaniu pieniądze. Jednak jest to bardzo trudne do udowodnienia i zazwyczaj gracze nie otrzymują nic. Jedynym dowodem, aby odebrać główną wygraną lotto jest prawidłowo wypełniony kupon. Przekonał się o tym doskonale pewien mężczyzna, który w 1999 roku pozwał przed sąd Totalizator Sportowy. Twierdził on bowiem, że wypełnił on prawidłowo kupon Lotto i wyjechał do sanatorium w Ustce. Zasady lotto są bardzo proste i chyba każdy je zna.
Tam na miejscu w kolekturze sprawdził wyniki lotto w lottomacie, a maszyna nie wykazała żadnej wygranej. Gracz wyrzucił wtedy kupon do kosza na śmieci. Po powrocie z sanatorium okazało się, że kolektura w której był zakupiony los poszukuje szczęśliwego zwycięzcy, który nie zgłosił się do tej pory po wygraną. Gracz argumentując tym, że od kilku lat skreśla w lotto te same liczby próbował upomnieć się o wygraną. A wygrana jak się okazało nie była wcale taka mała, bo wynosiła, aż 2 miliony złotych.
Reklamacja złożona przez niego u Totalizatora Sportowego została rozstrzygnięta na jego niekorzyść, z powodu tego, iż nie posiadał on oryginalnego kuponu potwierdzającego zawarcie zakładu. Do tej pory gracz stara się w sądzie o odszkodowanie w kwocie 2 milionów złotych, twierdząc, iż wyniki Lotto i wypełniony kupon, którego kolektura w Ustce nie uznała są wystarczającym dowodem.
